WdoWa ft Docza - Wierna Suka
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (20)
ona jest zajebista :**
:)
Szlag mnie trafia gdy odbieram kolejnego maila z podziękowaniami za piosenkę, której nie nagrałam.
Nigdy nie nagrałam utworu pt. “Wierna suka”. Żal mi wszystkich nastolatek, którym taki utwór przypadł do gustu i wstydzę się, że w internecie został umieszczony tak zatytułowany numer (i podpisany moim pseudonimem) bo ja bym w życiu nie stworzyła takiego utworu. Cofnijmy się 3 lata.
Nagrywałam płytę Same numery o relacjach damsko-męskich. (...) Katarzyna NAPISAŁA SWÓJ REFREN i ZAŚPIEWAŁA GO W STUDIO. Dostała swoją wersję w mp3 “do posłuchania w domu”. Katarzyna umieściła następnie swoją wersję na swoim Myspace. Bez naszej zgody i wiedzy. W ten sposób utwór wylądował w sieci.
Nie jestem zadowolona z tego utworu i nigdy nie zostałby opublikowany.
Pozdrawiam wszystkie 15 letnie słuchaczki rapu, które doceniają moją twórczość, wrzucają do sieci swoje półnagie fotografie i uzupełniają je cytatami z NIE MOJEGO utworu. Jedno słowo: pitiful
Wu
--> i co, łyso? ;O
Zakochałam się w niej :************
Nie wiem czy to mój styl
Nie wiem czy to mój uśmiech
On nie chce nikogo prócz mnie
Już w pół do ósmej
Dzwoni od rana
Od momentu, gdy się z nim rozstałam ( dramat )
Paść na kolana chce
Nie może zasnąć
I zawsze się wkurza, gdy rzucam słuchawką
Znasz swoją wartość
Papa jest twardy
Później w sypialni tylko dostaję klapsy
Kocham jak patrzy chociaż nie robi wyznań
Potrzyma za rękę jak prawdziwy mężczyzna
Ja jak mała dziewczynka się poddaję posłusznie
Jak zawoła to przyjdę
Jak rozkaże to pójdę
Docza:
Jego dłonie sprawiają, że mam dreszcze
Jego język sprawia, że jęczę
Pozwalam by robił ze mną wszystko
Chcę być jego żoną chcę by jego dziwką
Jego zapach do gorączki rozgrzewa
Za jego ciało dam się sponiewierać
Jego słowo i padam na kolana
Jestem wierną suką mego pana
Wdowa:
Wiem, że to jest ten styl
Wiem, że to jest ten uśmiech,
Który sprawia, że mówię ' nie odpuszczę '
Jest w pół do ósmej następnego dnia rano,
Lecz nie pytaj mnie jeszcze jak sie spało ( dobranoc )
Tracę tożsamość
Jak głodna towaru
Inna dziewczyna obok niego sprawia, że dostaję szału
To jak biała gorączka
I zaczynam się gubić
Ona ma antidotum w oczach
Odżywia mój umysł
Nie odbiera telefonów
Czasem po za zasięgiem,
Ale wiem, że to tylko po to bym myślała o nim częściej
Więc udaję pretensje, płaczę, krzyczę
Chociaż wiem, że ma mój numer jako pierwszy na liście
Docza:
Tylko ja sypiam w jego ramionach
To dla niego zostałam stworzona
Tylko mnie nazywa ' kochaniem '
To mój tele pod jego ubraniem
To moje imię ma na ramieniu
Tylko ze mną na tylnym siedzeniu
Moje paznokcie na jego plecach
I to ja będę matką jego dziecka
Jego język, sprawia, że jęczę../" xD